Justyna Piesiewicz

współzałożycielka, pies w biurze, programy benefitowe dla pracowników

Kiedy w liceum miałam 365 godzin nieusprawiedliwionych, bo bardziej niż szkołę wolałam spędzać czas w siodle i ze zwierzętami, a w domu miałam 3 psy, kota, 2 papugi i rybki domyśliłam się, że w moim życiu zwierzęta będą odgrywać ważną rolę, ale nigdy nie sądziłam, że aż taką i tak bardzo pewnego dnia zmienią moje życie.

Ponad 20 lat temu los skierował mnie w świat biznesu, w którym z sukcesem zajmowałam się budowaniem spójnej marki organizacji jako firmy, ale i pracodawcy, pomagałam przebrnąć i zrozumieć meandry transformacji cyfrowej, aż do pewnego dnia.

Jak to się mówi? To był przypadek, karma? Nie sądzę, ale tak się stało,  że po śmierci mojego 18-letniego jamnika dziwnym zbiegiem okoliczności pojawiła się w domu Julka, długowłosa miniaturowa jamniczka.

To ona otworzyła mi na oścież przymknięte drzwi do świata behawiorystyki i szkoleń dla psów, pokazała mi jak inaczej jest w biurze kiedy masz obok siebie swojego pupila, jak lepiej się pracuje, jak dużo daje praca z trenerem i jak ważne jest psie przedszkole czy fitness.

Ta mała sunia udowodniła mi, że mimo mojego ponad 30 letniego doświadczenia w hodowli psów, jednak pies może zaskoczyć człowieka i trzeba cały czas się rozwijać, uczyć, bo trafić Ci się może taka właśnie Julka i całe Twoje doświadczenie, zdobyta wiedza ulecą jak balonik…, a tego chyba nikt z Was nie chce 🙂